Wisła Sandomierz pokonuje na własnym stadionie, kraśnicką Stal

Wisła Sandomierz pokonuje na własnym stadionie, kraśnicką Stal

Wisła Sandomierz 3:1 Stal Kraśnik
bramki: Kamil Bętkowski 52', 60', Kacper Piechniak 79' - Filip Drozd 81'

Stal Kraśnik: Mikołaj Śmieszek - Jakub Gajewski (89' Kacper Wójtowicz), Łukasz Mazurek, Damian Pietroń, Vladyslav Kudryavtsev (86' Anton Lutsyk) - Ernest Skrzyński, Dariusz Partyka, Bartłomiej Koneczny (70' Michał Wawryszczuk), Filip Drozd - Kamil Król (82' Adrian Kisiel), Kacper Nastałek (56' Maciej Welman)

(skład wyjściowy) Wisła Sandomierz: Stanisław Wierzgacz - Jakub Konefał, Mateusz Kolbusz, Marcin Sudy, Kacper Piechniak, Jarosław Piątkowski, Kamil Bętkowski, Damian Nogaj, Paweł Bażant, Krystian Sornat, Jakub Siedlecki

W pierwszej akcji strzał na bramkę Wisły, oddaje Filip Drozd, jednak piłka przelatuje obok bramki. Kilka minuta później, kolejny strzał Filipa Drozda, bramkarz Wisły paruje piłkę na róg. Po rzucie rożnym, ponownie piłka dociera do Filipa i ten uderza, jednak w boczną siatkę bramki gospodarzy, było blisko do uzyskania prowadzenia. W 18 minucie, groźny strzelał Bartek Koneczny, z 20 metrów, ale tuż obok słupka, bramki gospodarzy. Dopiero w 22 minucie, pierwszy strzał gospodarzy, w wykonaniu Jarosława Piątkowskiego, kapitana zespołu gospodarzy, obok naszej bramki. Nadal przewagę mają stalowcy, ale wynik bezbramkowy utrzymuje się. W 38 minucie, druga groźna akcja Wisły, ale dobrze spisuje się obrona kraśnickiej Stali. W ostatnie minucie podstawowego czasu gry, zawodnik Wisły Sandomierz, ostęplował poprzeczkę bramki gości. Sędzia zakończył I połowę spotkania wynikiem bezbramkowym.

Po przerwie, w 52 minucie, po strzale w krótki róg, Kamil Bętkowski wyprowadza gospodarzy na prowadzenie 1:0. Po ośmiu minutach, ten sam zawodnik podwyższa na 2:0. 79 minuta spotkania, Kacper Piechniak podwyższa wynik na 3:0 dla Wisły Sandomierz. W 72 minucie, było groźnie pod bramką Stali, jednak napastnik gospodarzy nie trafia w piłkę z 5 metrów. W 81 minucie Filip Drozd, zdobywa bramkę, wykorzystując błąd bramkarza i strzela do pustej bramki. W 87 minucie, wrzutka Kuby Gajewskiego, niestety z piłką mija się Filip Drozd. W ostatniej minucie, podstawowego czasu gry, groźnie strzelał Ernest Skrzyński, niestety obrońcy zablokowali jego strzał.
Niestety tylko na jednym golu goście zakończyli to spotkanie. Więc Stal przegrywa w Sandomierzu 3:1, po słabej grze w II połowie, a pierwsza połowa nie zapowiadała, że to stalowcy, wyjadą bez punktów.

Już w środę, 1 maja, 19:00, Stal jedzie do Lublina, rozegrać kolejne III-ligowe spotkanie, a jej przeciwnikiem będzie lubelski Motor.

Pin It

Licznik gości

36539