Stal Kraśnik ciągle niepokonana w tej rundzie!

Stal wygrywa z Sokołem po ciekawym i emocjonującym meczu

Stal Kraśnik 3:1 Sokół Sieniawa
bramki: Maciej Welman 3', Kamil Król 10', 90' - Kacper Drelich 82' (k)

Stal Kraśnik: Sebastian Ciołek - Jakub Gajewski, Łukasz Mazurek, Damian Pietroń, Vladyslav Kudryavtsev (92' Anton Lutsyk) - Ernest Skrzyński, Maciej Welman (85' Daniel Szewc), Dariusz Partyka (89' Filip Drozd), Bartłomiej Koneczny (92' Kacper Nastałek), Rafał Król - Kamil Król (91' Adrian Kisiel)

(skład wyjściowy) Sokół Sieniawa: Matthew Korziewicz - Sebastian Padiasek, Szymon Kardyś, Dominik Ochał, Kacper Drelich, Patryk Kapuściński, Jarosław Lis, Bartłomiej Purcha, Mateusz Jędryas, Rafał Surmiak, Przemysław Nalepka

Już w 3 minucie, w pierwszej akcji Stali, Maciej Welman pociągnął prawym skrzydłem i dośrodkowywał, ale wyszło, że piłka przeleciała nad bramkarzem, odbiła się od słupka i wpadła do siatki. To tak zwany "centrostrzał" jak mówi Kazio Węgrzyn, były reprezentant Polski i zawodnik kilku klubów ekstraklasowych, a obecnie komentator w Canal+. Po siedmiu minutach Stal zdobywa drugą bramkę. Tym razem Jakub Gajewski zagrał do Bartka Konecznego, a ten pobiegł i posłał piłkę w pole karne gości, gdzie Kamil Król nie marnuje takiej sytuacji i pokonuje golkipera Sokoła. W 27 minucie, akcja gości Przemysław Nalepka pociągnął lewym skrzydłem i dograł w pole karne, ale Seba Ciołek wyłapał piłkę, a było groźnie. Po kilku minutach, kolejna akcja gości, ostra piłka Bartłomieja Purchy, ale piłka odbita wychodzi na rzut rożny. Goście zaczęli dochodzić do głosu. W 36 minucie, Stal wywalczyła rzut rożny. Pierwsza połowa spotkania kończy się dwubramkowym prowadzenie Stali.
Po przerwie goście zaczęli mocniej atakować, aby zmienić niekorzystny dla siebie wynik. Ale do 69 minuty nic nie wskórali. Dopiero po kontrowersyjnym odgwizdaniu rzutu karnego dla Sokoła. Do piłki podszedł Patryk Kapuściński uderzył, ale Seba Ciołek wyczuł go i świetną interwencją obronił. Kilka minut później, strzał gości z rzutu wolnego, z około 25 metrów, dobrze broni Seba Ciołek, ale zawodnik gości upada w polu karnym gospodarzy drugi i rzut karny. Tym razem z karnego strzela mocno Kacper Drelich i zdobywa kontaktową bramkę dla Sokoła. W 84 minucie, rzut wolny dla Stali, uderza Rafał Król, minimalnie nad poprzeczką. 87 minuta róg dla Stali i kontra gości i ponownie, przy piłce Stal, Rafał Król strzela ale broni bramkarz i piłka wychodzi na róg. W ostatniej minucie podstawowego czasu gry, po wrzutce świetnym uderzenie z główki popisuje się Kamil Król i pokonuje bramkarza gości, ustalając wynik spotkania na 3:1 dla Stali. Gospodarze wygrywają, po ciekawym i emocjonującym spotkaniu. Największe brawa należą się Sebastianowi Ciołkowi, który uratował zwycięstwo, broniąc świetnie przez całe spotkanie, a obronił także jeden rzut karny, przy drugim nie miał szans obrony, przy takim mocnym i precyzyjnym uderzeniu.
Następny mecz Stal rozegra w niedzielę, 28 kwietnia w Sandomierzu, a jej przeciwnikiem będzie tamtejsza Wisła. Liczymy na kolejne punkty.

Pin It

Licznik gości

45137